Umowa dożywocia a spadek po dożywotniku

Osoby posiadające jakiekolwiek nieruchomości często planują przekazać je swoim następcom. Należy jednak zastanowić się, w jaki sposób to zrobić aby wszystko wykonać tutaj zgodnie z polskim prawem. Możliwości są dość szerokie: możemy zapisać takie mienie w testamencie lub też dokonać podziału majątku jeszcze za życia, co nierzadko pozwala na uniknięcie niepotrzebnych sporów. W tym drugim przypadku posłuży nam zawarcie umowy dożywocia lub darowizny. Warto przyjrzeć się nieco bliżej rozwiązaniu polegającemu na zawarciu umowy dożywocia, bowiem jest to bardzo ciekawy sposób na przekazanie komuś jakiejkolwiek nieruchomości.

Polskie prawo jasno określa, że w przypadku, gdy nabywca nieruchomości zobowiązuje się do zapewnienia jej zbywcy dożywotniego utrzymania w zamian za przekazanie mu takiego mienia, to spoczywa na nim obowiązek przyjęcia zbywcy jako domownika i zapewnić mu wszystkie rzeczy niezbędne w życiu codziennym: jedzenie, ubranie, dostęp do ogrzewania czy energii elektrycznej oraz tym podobne. Osoba taka zobowiązuje się również do zapewnienia zbywcy odpowiedniej opieki w przypadku choroby i dostarczania mu leków. W razie konieczności, spoczywa na niej również obowiązek zapewnienia zbywcy nieruchomości pogrzebu zgodnie z jego wolą oraz miejscowymi obyczajami. Takie obowiązki cywilnoprawne wynikające z zawartej umowy połączone z osobistymi stosunkami pomiędzy ludźmi zwyczajowo wygasają w momencie śmierci jednej ze stron. Umowa dożywocia zalicza się do takich właśnie stosunków, przez co prawda dożywotnika wygasają po jego śmierci i nie mogą być przekazane nikomu w spadku. Obowiązujące w Polsce prawo jasno określa, że tego typu prawa nie mogą być dziedziczone przez inne osoby po śmierci dożywotnika. Dowodem tego jest postanowienie Sądu Najwyższego z roku 1968 w którym określił on, że prawa dożywotnika wynikające z zawartej wcześniej umowy dożywocia są ściśle związane wyłącznie z jego osobą i mogą przysługiwać tylko jemu samemu. Są one niezbywalne i wygasają wraz ze śmiercią dożywotnika.

Sam proces zbycia nieruchomości oznacza, że zostaje ona automatycznie obciążona prawem dożywocia. Nabywca przyjmuje tutaj wszystkie prawa i obowiązki zbywcy. Od tego momentu nieruchomość taka będzie zaliczana do spadku po osobie zobowiązanej, nie zaś po dożywotniku – nawet w sytuacji, gdy zobowiązany zmarł przed dożywotnikiem. W przypadku przekazania nieruchomości na podstawie umowy dożywocia nie występuje zatem możliwość dochodzenia roszczeń z zachowku, inaczej niż w przypadku zwykłej darowizny.